Inspiracje


Kochani,
dziś zdecydowanie muszę napisać tak, gdyż może w końcu i mężczyźni znajdą na moim blogu coś ciekawego. Będzie troszkę geograficznie, odrobinę turystycznie, lekko sentymentalnie i mam nadzieję mocno inspirująco. Wpis ten popełniam zachwycona - tuż po powrocie z jednodniowej wycieczki w obszary między Kotlinami Jeleniogórska i Kamiennogórską.
źródło

Gdzie znajduję się ta Mała Chorwacja?
 hm...

Rudawy Janowickie to makroregion Sudetów Zachodnich a jednocześnie pasmo górskie we wschodniej jego części.

Jego granice wyznaczają: 
od północy:
Góry Kaczawskie z przełomową Doliną Bobru
od południa:
Przełęcz Kowarska z Lasockim Grzbietem w Karkonoszach
od wschodu:
Kotlina Kamiennogórka
od zachodu:
Kotlina Jeleniogórska


W tym właśnie miejscu znajduję się mała miejscowość o nazwie Wieściszowice a tam tzw. Kolorowe Jeziorka. Są one jednym z najpiękniejszych miejsc Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Z Wrocławia to zaledwie 95 km:  najpierw A4, w Kostomłotach odbijamy -> na Strzegom -> Bolków -> Marciszów -> Wieściszowice. Także wystarczy 1,5 godziny jazdy ze stolicy Dolnego Śląska, żeby zobaczyć na własne oczy chorwacki lazur ;-)


źródło

Wstęp tutaj jest bezpłatny a na miejscu znajduję się parking (10 pln/auto), gdzie można zostawić autko i udać się w kierunku czterech wyrobisk kopalnianych wypełnionych wodą. Każde z nich ma zupełnie inny kolor ze względu na fakt, występowania tu różnych związków chemicznych. Są to głównie związki: miedzi i żelaza - przede wszystkim piryt. 

piryt źródło
Wycieczka zaczyna się od najmniejszego Żółtego Stawiku, który jest najmłodszy i powstał wśród pokopalniach fałd. Podczas mojej wizyty było w nim bardzo niewiele wody, także stwierdziłam, że szkoda na niego "kliszy w aparacie" ;)

Ale zacznijmy od początku. Historia tego miejsca sięga XVIII wieku, kiedy to Niemcy zbudowali tu kopalnie łupków pirytonośnych. Pierwsza i najstarsza z nich została uruchomiona w 1785 roku i nosiła nazwę: „Nadzieja”- „Hoffnung. "Po zamknięciu kopalni do głosu doszła natura, która wypełniła wyrobiska kopalniane wodą tworząc zjawiskowe jeziorka"  Obecnie jest to: Purpurowe Jeziorko

 "Eksploatowano tutaj z łupków łyszczykowych [...] piryt. Długość wyrobiska ma ok. 430 m, szerokość ok. 110 m i wypełniona jest wodą niesamowitego koloru rdzawo-żółtego, otaczają je malownicze skarpy i piękne drzewa. Zbocza, strome urwiska, skałki, a także tunel również mają rdzawo-żółtą barwę ze względu na obecność siarki. Woda w Purpurowym Jeziorku jest roztworem kwasu siarkowego. Dopełnieniem całości jest specyficzny zapach jeziorka" źródło


Purpurowe Jeziorko
Purpurowe Jeziorko

Idąc w górę niezbyt wymagającą trasą, około 600 metrów po lewej stronie mamy Błękitne Jeziorko zwane także Turkusowym. Jest to miejsce, które jednoznacznie kojarzy mi się z Chorwackim Lazurem  - czy to Morza Śródziemnego czy Parków Narodowych rzeki KRKA czy Plitwickich Jezior. 

"powstało na terenie dawnego wyrobiska „Nowe Szczęście”. Urokliwe Błękitne Jeziorko zawdzięcza swój kolor związkom miedzi i w przeciwieństwie do Purpurowego, jego woda jest czysta i bez zapachu. W zależności od warunków przybiera ono kolor szmaragdowy. Stawek jest niewielki: jego średnica wynosi w najszerszym miejscu około 50 m, a długość ok. 150 m"  źródło 

Ze względu na swoja wodę, jest to jedyne jeziorko w którym można się kąpać a mówiąc szczerze kolor wody mocno zachęca żeby to uczynić. Jestem pewna, że gdyby moja wizyta tam, przypadła na miesiące wakacyjne, jedyne zdjęcia jakie mogłabym zaprezentować to: ja pluskam w wodzie, ja chlapie wodą, ja i woda oraz woda i ja :)

Błękitne Jeziorko
Błękitne Jeziorko

Dalej za około 1000 metrów znajduje się ostatnie Zielone Jeziorko, które niestety nie zostało przeze mnie osiągnięte ;-) Dlaczego?
Hm...Powiedzmy, że wolałam zachwycać się Turkusowym, wciągnęła mnie rozmowa albo zwyczajnie przeraziła wizja znoszenia współuczestnika na plecach.
Także musicie sami się tam udać i ocenić!

Na miejscu znajduję się również wypożyczalnia rowerów, budki z jedzeniem i pole namiotowe - wszystko czynne oczywiście w sezonie letnim. 

Mam ogromną nadzieje, że czujecie się zachęceni i wybierzecie się tam podczas jednego z weekendów.

WIELKIE DZIĘKI dla Marcina - pomysłodawcy, "mojego osobistego inspiratora" i realizatora tej wspaniałej wycieczki :)



Kochane,
przeglądając dziś niechlubną prasę plotkarską natrafiłam na absurdalny artykuł o tym czy aktualnie Beyonce przytyła czy może się wyfotoszopowała czy może jednak schudła?!?! WHO CARES?
Ale zupełnie nie o tym chciałam napisać. Mianowicie mój wzrok przyciągnęło zdjęcie gwiazdy wysiadającej z samolotu. Fotka jak fotka ale te szorty? Nie jestem pewna czy to tzw.  "JEDNOOSOBOWY, CHWILOWY ZACHWYT" /cytat z mojej przyjaciółki Zuzanny/ czy faktycznie one są oszałamiające? Hm?

źródło

Nie czekając długo wrzuciłam do Dr. Google'a hasło: " Beyonce shorts in march 2014" i znalazłam info co to za majtasie.
Popełniła je firma niejakiej Pani Diane Von Furstenberg, najbardziej znana z tzw: Wrap Dress czyli sukienek na zakładkę.
Jedwabne szorty ze zdjęcia nazywają się: "Fern Landscape Naples Silk Shorts". Niestety na oficjalnej stronie nie są one już dostępne. Bankowo wszystkie amerykańskie modnisie je wykupiły i nic nie zostało. Ceny tych gatek wahają się w granicach 150-500 $ także może i dobrze, że już ich nie ma...

W każdym razie jak je tylko zobaczyłam to pomyślałam, ze może Beyonce znowu ma kampanie w H&M i szybciutko wskoczyłam na ich stronę. I przy okazji odkryłam cudowny kupon na 25% rabatu.

Warunkiem jego otrzymania jest zapisanie się do newsletter'a:  https://www.hm.com/pl/newsletter
Kupon ma krótki termin ważności - około 2 tyg.  

Ja już swój kupon mam i poniżej wrzucam kilka fotek fasonów z H&M, które wpadły mi w oko.

Szorty z mieszanki jedwabiu 149,90 PLN

Top z dżerseju 59,90 PLN 


Sandały z frędzlami 79,90 PLN

Plisowana spódnica maksi 59,90 PLN

Top z lyocellu 39,90 PLN

Kopertowa bluzka 99,90 PLN

Sukienka z dresowej dzianiny 99,90 PLN

Haremki 59,90 PLN


Kochane,
dziś przyszedł czas na polecenie miejsca, w którym ostatnio często można mnie spotkać. Pokazała mi je, jedna z moich licznych chodzących inspiracji - Natka. Jak to cudownie mieć wokół siebie takie budzące natchnienie istoty.
Bar, chociaż ta nazwa zupełnie nie oddaje uroku tego miejsca, usytuowany jest na ul.Wita Stwosza 57 we Wrocławiu - pomiędzy Krukiem a Outletem butów Prima Moda - pewnie to Wam ułatwi lokalizację ;-) Dodatkowo można ich znaleźć w Magnolii i Renomie
a od 12.04.2014 na ul Szczytnickiej.

Co tam serwują?
Przede wszystkim świeżo wyciskane soki owocowo-warzywne oraz koktajle. Dodatkowo można zjeść na oczach przygotowane sałatki i kanapki na ciepło. 

Ceny?
soki, soki na ciepło  i koktajle: 9,50 zł / 11,00 zł / 12,50 zł
sałatka mała: 13,50 zł/ sałatka duża 16,50 zł
kanapki: 12,50 zł

Zestawy:
dowolna kanapka i dowolny średni sok lub koktajl
20 zł
dowolna duża sałatka i dowolny duży sok lub koktajl
25 zł
Poza tym, że jest tam pysznie i zdrowo to jeszcze panuje bardzo przyjazna atmosfera. Nie wiem jak Wy ale ja zawsze z większą ochotą pałaszuje posiłki podane przez zadowolonego kelnera albo uśmiechniętą obsługę. A widać, że pracujący tam ludzie uśmiechają się szczerze i lubią to co robią. Nic na siłę - I LIKE IT!

Wystrój jest również zupełnie niezobowiązujący i minimalistyczny. Mnie urzekają smakowite jabłka wystawione w skrzynkach pod ladą. Wszystkie posiłki i soki robione są na naszych oczach tuż za szklaną szybą.

Czysto, przejrzyście i sympatycznie na lunch, spotkanie z przyjaciółką albo na małego głoda.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz